Rodzic 11-latka dopuścił się naruszenia przepisów, pozwalając synowi poruszać się hulajnogą elektryczną bez obowiązkowego kasku i uprawnień. W efekcie został ukarany mandatami.
17 września 2026 roku przed godziną 15:00, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego otrzymali zgłoszenie o incydencie z udziałem 11-latka na przejściu dla pieszych w Chociczy Małej.
Z relacji świadków wynika, że chłopiec, kierując hulajnogą elektryczną po chodniku, wykonał nagły skręt w lewo na przejściu, nie zachowując ostrożności oraz nie przeprowadzając hulajnogi przez pasy. W wyniku tego manewru zderzył się z przejeżdżającym Peugeotem 107, w który uderzył w lewą tylną stronę pojazdu.
W wyniku obrażeń chłopiec został przewieziony do szpitala w Poznaniu w celu przeprowadzenia dalszych badań. Okazało się, że nie miał założonego kasku oraz nie posiadał uprawnień do kierowania hulajnogą.
Sprawa zostanie przekazana do sądu rodzinnego. Rodzic 11-latka został ukarany mandatami karnymi w wysokości 1000 oraz 50 złotych za udostępnienie hulajnogi dziecku, które nie miało wymaganych uprawnień oraz za niewykonanie obowiązku zapewnienia kasku ochronnego.
Przypomina się, że hulajnogami elektrycznymi mogą poruszać się osoby, które ukończyły 13 lat i mają kartę rowerową. Dzieci do 16. roku życia są zobowiązane do noszenia kasków podczas jazdy. Zmiany te wprowadzone zostały w odpowiedzi na rosnącą liczbę poważnych wypadków z udziałem młodych użytkowników dróg. Policja podkreśla, że bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego stanowi priorytet.

