Szanowni Goście, drodzy mieszkańcy.
Na przestrzeni 123 lat zaborów Polacy ponosili ofiary w walce o przywrócenie niepodległości. Walczyli pod dowództwem Kościuszki, Napoleona, w różnych powstaniach oraz w więzieniach i na Syberii. Dla nas, mieszkańców Wrześni, szczególnie istotny jest zryw dzieci wrzesińskich z roku 1901.
Wielkopolska stała się areną Najdłuższej Wojny Nowoczesnej Europy, gdzie Prusy dążyły do zgermanizowania polskiej ludności. Jedna z kluczowych „bitew” miała miejsce we Wrześni, a jej „żołnierzami” były dzieci, które walczyły nie z bronią, lecz poprzez opór. Bezbronne, bite i przetrzymywane w aresztach szkolnych, odmawiały przyjęcia niemieckich katechizmów oraz modlitw w języku niemieckim. Walczyły o swoją tożsamość i godność, narażając siebie i rodziny na represje.
Ich bunt był wspierany przez miłość do Ojczyzny, przywiązanie do polskiego języka oraz wierność religii. Odwaga tych dzieci zainspirowała strajki w innych szkołach w zaborze pruskim, a ich protesty rozbrzmiewały w całej Europie i Stanach Zjednoczonych. Sprawa polska znalazła się na czołówkach gazet, a ich walka poruszyła serca wielu Polaków, w tym pisarzy takich jak Henryk Sienkiewicz i Maria Konopnicka. Konopnicka, zainspirowana wydarzeniami, napisała pieśń „Rota”, która stała się nieformalnym hymnem oporu.
Obchodząc 125. rocznicę tych wydarzeń, warto zastanowić się nad siłą, charyzmą i odwagą dzieci wrzesińskich, które nie dały się złamać pruskiej przemocy. Kilka lat po strajku, w Lwowie, Maria Konopnicka spotkała się z matką jednego z uczniów, Nepomuceną Piasecką, i jej dziećmi. Wzruszona, poetka powiedziała: „Ja śpiewałam - wyście walczyli. Ja byłam słowem – wy czynem. Bo co nastrajało i unosiło pieśń moją - było płomieniem dusz waszych, tętnem waszej pracy budzona byłam...”
Niech te poruszające słowa będą dla nas, Wrześnian i Polaków, przypomnieniem, że aby być Polakiem, trzeba pamiętać. Historia, choć miniona, stanowi fundament naszej tożsamości, a jej upamiętnianie jest wyrazem szacunku dla tych, którzy walczyli o wolność. Niech łacińska sentencja: „Nic nie starzeje się szybciej niż wdzięczność” przypomina nam o dzieciach z Wrześni. Dziękuję.

