Kobieta, która zgłosiła nieprawdziwy incydent dotyczący awantury sąsiedzkiej, została ukarana mandatem karnym. 39-latka wymyśliła historię o tym, że sąsiad uderzył ją w twarz, aby sprawdzić, jak zareagują policjanci.
15 lipca br. dyżurny Komendy Powiatowej Policji we Wrześni otrzymał zgłoszenie o awanturze na ulicy Słowackiego. Zgłaszająca twierdziła, że sąsiad wszedł do jej mieszkania i uderzył ją.
Na miejsce zdarzenia skierowano policjantów z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego. Po przybyciu okazało się, że do incydentu nigdy nie doszło, a cała sytuacja była wymysłem kobiety.
Mieszkanka Wrześni postanowiła sprawdzić reakcję funkcjonariuszy patrolujących okolicę. Policjanci wymierzyli jej mandat karny w wysokości 500 zł.
Warto zauważyć, że takie działania mogą utrudniać interwencje w przypadku rzeczywistych potrzeb, kiedy ktoś naprawdę wymaga pomocy ze strony służb porządkowych.

